Witajcie! Jestem tutaj trzecią adminką (shi yukkuri). To mój pierwszy post na tym blogu, w którym podzielę się z wami idealnym przykładem tego, że nie warto się nigdy poddawać. Lets get started!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
(Przeciwnicy nie wyrazili zgody na publikowanie ich twarzy :(.)
:)
Podczas, gdy drużyna broniła mida i poumierała, a Janna nasza siedziała na bocie, by miniony nie zjadły wieży, ja pospieszyłam rozwalić inhibitor przeciwników i to zapoczątkowało naszą wygraną! :D
(3 smoki też ja zrobiłam)
Do kolejnej notki! Pozdrawiam, shi. :D


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz